Opowiadania erotyczne Zasubskrybuj opowiadania Odnośniki do innych stron Napisz do nas Archiwum z opowiadaniami
SEX Z NAUCZYCIELKĄ

Ta cała sytuacja działa się któregoś czerwcowego dnia. Była już końcówka, roku szkolnego i nauczyciele wystawiali oceny końcowe. Czekałem na świadectwo z ocenami, które były całkiem niezłe. W szkole pracowała bardzo sexi matematyczka - brunetka ze znakomitymi walorami. Jej piersi były cudowne w prześlicznych bluzeczkach. Ubierała się jak gwiazda. Na imię jej było Agnieszka. Często w domu waliłem sobie konia myśląc o niej. Tego trafnego dnia założyła na siebie bluzeczkę, jakiej nikt inny nie miał. Była z dużym dekoltem. Sama nauczycielka nie miała stanika, ponieważ prześwitywało jej ubranko. Wtedy myślałem, że nie wytrzymam. Musiałem to zrobić - poszedłem do szkolnej toalety. Usiadłem na sedesie i zwaliłem sobie konia. Wytrysk był strasznie obfity. W niektórych miejscach było widać ślady spermy. Wszedłem do klasy, lecz nikt nie zauważył, tylko ona. Spytała co mi się stało. Ja jej odparłem, że ochlapałem się wodą jak myłem ręce. Ona tak jakby zrozumiała i dalej prowadziła lekcje. Lecz po chwili znowu, spojrzała na mnie i na mojego kutasa. Zobaczyła, że coś się rusza w moich spodniach. Od początku coś podejrzewała. Lekko zagryzła wargi i dalej prowadziła lekcje. Do dzwonka. Powiedziała, żeby wyczytane osoby zostawiły swoje zeszyty i przyszły na następnej lekcji. Tak, też zrobiliśmy. Dziewczyna z naszej klasy poszła po

nasze notesy. Kiedy otworzyłem swój, by zobaczyć jaką otrzymałem ocenę zobaczyłem karteczkę oraz piątkę. Na tej karteczce napisane było: "Spotkamy się dziś, w parku na znanej ci dobrze ławce o 19.00, jeśli nie to cię udupię na koniec roku". Kiedy przyszedłem do domu nie wiedziałem o co w ogóle chodzi. Zwaliłem sobie kilka razy konia i wiele myślałem jak nigdy dotąd. Zbliżała się godzina spotkania. Powiedziałem mamie, że nie wiem o której wrócę. Ona to uszanowała, więc ja poszedłem. Idąc na randkę, znowu wiele myślałem. Mój kutas nie wytrzymywał napięcia. Przyszedłem na miejsce kilka minut wcześniej. Punktualnie, przyszła moja nauczycielka. Powiedziała, żebym mówił jej na ty. Złapała za rękę i powiedziała, żebym poszedł za nią. Ja też tak uczyniłem. Doszliśmy do jakiegoś domu, to był chyba jej dom. Weszliśmy do środka, i rozebraliśmy się. Zaproponowała mi coś do picia ( mocniejszego ), odpowiedziałem że z chęcią. Przyniosła mi drinka i usiadła koło mnie. Mój członek stał już dawno, ponieważ miała na sobie tą sexi bluzeczkę. Minęło 15 minut i przystąpiła do zabawy. Zbliżyła się do mnie i rozpięła mój rozporek. Zapytała się czy chcę aby ssała mi mojego kutasa - odpowiedziałem jej że tak. Zapytałem się jej, czy ona chce ze mną to zrobić. Również odpowiedziała twierdząco. Kiedy mój penis był na wierzchu, w mgnieniu oka zaczęła go ssać i wkładać do buzi. Ręką masowała mi mosznę. To jej nie wystarczyło. Wzięła moja rękę i włożyła pod bluzeczkę. Zdjęła ją z siebie, a oczom mym ukazały się jej piersi. Były cudowne, od razu zabrałem się do roboty. Byłem niedoświadczony, robiłem to pierwszy raz. Ona nie wiedziała tego. Chyba nie dałem po sobie poznać, że robię to pierwszy raz. Jej sutki w mig zaczęły twardnieć. Były piękne i wilgotne od potu. Nauczycielka nie przestawała mi robić loda. Ssała go ostro. Widziała, jak mój członek nabiera soków. Wiedziała że zaraz finał. Tak też się stało. Gorąca i przyjemną sperma trafiła jej prosto w twarz. Miała ją całą obspermioną. Zlizała szybko i ściągnęła z siebie spodnie, oraz ze mnie. Mym oczom ukazały się ciemne koronowane stringi. Zaraz pod nimi kryła się jej cipka. Miała nad nią przepiękny paseczek, który mnie strasznie podniecał. Skupiłem się na rozebraniu panienki. Ściągnąłem jej majteczki i od razu wsadziłem jej paluszka. Robiła się coraz wilgotniejsza i ciepła. Czuła się rewelacyjnie, widziałem to po twarzy. Zapragnąłem jej załadować. Jej cipka była już wystarczająco wilgotna. Wprowadziłem członka do środka. Zacząłem posuwać lekko i z czasem coraz mocnej. Tak robiłem do mojego finału, który skończył się na jej piersiach. Dochodziła już godzina 21.00, więc musiałem się sprężyć. Ucałowałem ją jeszcze, a ona possała mojego kutasa i się pożegnaliśmy. Powiedziała, że dawno nie robiła czegoś takiego. Stwierdziła również, żebym zaszedł jak będę miał czas, o której godzinie chcę.

Nadesłał: DzIuLa