|
DWIE PANIENKI I JA
Od dawna marzyłem o tym by uprawiać seks z dwiema panienkami o skłonnościach lesbijskich. Oczywistym było to, że trudno byłoby znaleźć takie dwie lesbijki, które akurat byłyby chętne na seks z
jakimś obcym facetem (w końcu znajomych lesbijek nie miałem). Po wielu przemyśleniach wpadłem na pomysł, aby obdzwonić agencje towarzyskie i poszukać takich dwóch lasek (w końcu agencje chwalą się tym, że
"nasz klient, nasz pan"). Wziąłem do ręki gazetę i zacząłem szukać w ogłoszeniach. Wśród tekstów typu "Szybko i dyskretnie, całodobowo" oraz "Miła atrakcyjna dwudziestolatka" znalazłem w końcu jedno.
Ogłoszenie brzmiało: "Dwie napalone nastolatki, tylko dla ciebie". Niewiele myśląc złapałem za telefon i wykręciłem numer.
Odebrała jakaś dziewczyna o miłym głosie przedstawiając się jako Nicole. Ok, niech będzie - pomyślałem. Powiedziałem, że dzwonię właśnie z ogłoszenia i zapytałem, czy dobrze trafiłem. Okazało się,
że jak najbardziej. Już po chwili byłem umówiony z dwiema dziewczynami, czyli z Nicole i jej koleżanką Karen. Miały być u mnie za godzinę, więc nie tracąc czasu poszedłem ogolić się i wziąć prysznic.
Wykąpałem się i czekałem na przybycie dziewczyn.
O umówionej godzinie usłyszałem dzwonek do drzwi. Poszedłem otworzyć. Za drzwiami stały dwie ponętne laski, ubrane prawie jednakowo - obcisłe mini,
|
|

 |
wydekoltowane, skąpe bluzeczki, czarne pończoszki i szpileczki na wysokim obcasie. Jedna była blondynką, tak z metr siedemdziesiąt, druga brunetką, ciut niższą od koleżanki. Obie niczego sobie i obie wiedzące,
po co przyszły. Nie traciłem więc czasu.
Zaprosiłem je do środka i zaproponowałem drinka. Zgodziły się, więc szybciutko przyniosłem co trzeba i rozlałem do szklaneczek. Zaczęliśmy prowadzić luźną rozmowę, w trakcie której dziewczyny
zaczęły delikatnie mnie prowokować. Uśmiechały się znacząco, puszczały filuternie oczko i co jakiś czas niby to w żartach zaczęły podszczypywać jedna drugą. Ani się zorientowałem, a miałem przed sobą
pieszczące się nawzajem dwie panienki. Na początku tylko się delikatnie całowały i pieściły rękoma nawzajem. Jak się jednak okazało, był to tylko wstęp. Po chwili dłoń jednej z nich zawędrowała pod
spódniczkę partnerki, a ta nie była dłużna. Zorientowałem się wtedy, że obydwie nie miały na sobie majtek i w ten oto sposób miałem okazję zobaczyć wspaniałe widowisko. Obie panienki zaczęły pieścić
swoje szparki, a mnie kutas stwardniał w jednej chwili. Trzeba przyznać, że na sam ten widok miałem ochotę ściągnąć spodnie i zwalić sobie konia.
Powstrzymywałem się jednak od tego, gdyż uważałem to za głupie. Gdy jednak delikatne pieszczoty cipek na które patrzyłem zamieniły się w ostrą palcówkę - nie
wytrzymałem. Rozsunąłem rozporek, a mój twardy kutas wyskoczył momentalnie na zewnątrz. Złapałem go i zacząłem trzepać z całej siły. Zobaczywszy to, panienki zaprzestały palcówki i zaczęły się rozbierać.
Już po chwili obie były w strojach Ewy i nachylały się nad moim kutasem. Przestałem go trzepać i pozwoliłem, by przejęły inicjatywę. Opłaciło się. Mój kutas zaczął wędrować ust do ust, a ja mogłem się
napawać widokiem dwóch lasek robiących mi na zmianę loda. Efekt tego był taki, że już po czwartej zmianie wytrysnąłem w usta jednej z nich. Akurat trafiło na brunetkę, która jakby to była najnaturalniejsza rzecz
na świecie przełknęła wszystko oblizując się przy tym bardzo zmysłowo. Na dodatek jakby czytając w moich myślach obie panienki zajęły się znów sobą, liżąc i pieszcząc namiętnie.
 ale tym razem każda z nich masowała sama swoją cipeczkę.
Patrzyłem jak pieszczą mokre od soków szparki i trzepałem kutasa. Widok miałem fantastyczny, ale jak mogłem się domyśleć dziewczyny nie chciały poprzestać na masowaniu cipek. Zobaczyłem, jak zaczynają wpychać
powoli paluszki w swoje kakaowe oczka. Ciasne dziurki powoli ustępowały pod naporem mokrych paluszków i pozwalały na coraz śmielsze zabawy. Widać było, że dziewczyny postanowiły zabawić się na maksa i nie
oszczędzać żadnej z dziurek. W ruch poszły obie ręce i podczas gdy jedna dłoń obsługiwała mniejszy otworek, druga zajmowała się w tym czasie cipeczką. Trzepiąc cały czas kutasa obserwowałem, jak dwa
paluszki jednej ręki zagłębiają się powoli w pupci, a trzy palce drugiej dłoni wpychają się głęboko do cipki. Efekt tego był taki, że już po chwili obie dziewczyny prawie równocześnie osiągnęły orgazm. W tym
momencie chciałem przyspieszyć swoje ruchy by dojść zaraz za nimi, ale brunetka dała mi wyraźny znak, bym jeszcze nie kończył. Odwróciwszy się do mnie na czworaka wypięła zachęcająco swoją pupcię, czym dała mi wyraźnie do

i dziewczyny wyszły. A ja zostałem zadowolony i szczęśliwy, że udało mi się zrealizować kolejną z moich fantazji...
|
|